Zobacz wszytkie serwisy JOE.pl
blogiblog4u.pl blogiblogasek.pl katalog stronwjo.pl avataryavatary.ork.pl czcionkiczcionki.joe.pl aliasydai.pl, ork.pl, j6.pl tapety tapety.joe.pl obrazkiobrazki na NK
Online: ---
zdrowie i choroby
112.

112.

To przecież Twoje życie jest
Popełniaj błędy i naprawiaj je
Gdy dotkniesz dna odbijaj się
Wykorzystaj czas, drugiego już nie będziesz miał


Okej, zdaję sobie sprawę z tego, że nie mam najmniejszych podstaw, które pozwalałyby mi wcielać się w mentorkę kogokolwiek. Nie jestem mądrzejsza od moich rówieśników, popełniam mnóstwo błędów i mam w sobie pewien autodestrukcyjny czynnik.
Ale pal licho!

Odkąd pamiętam, zawsze wychodziłam z założenia: kto nie ryzykuje, ten traci; kto nie walczy – jest z góry przegrany. Z tego powodu podejmowałam wiele nieprzemyślanych decyzji, spontanicznie wychodziłam przed szereg. Czasami miało to opłakane skutki, a czasami kończyło się świetnie – wiadomo, w życiu bywa różnie. Zdążyłam się sparzyć i to niejednokrotnie, niejeden raz wyrzucałam sobie: Głupi Potworze, myślenie nie boli… Ale nic się nie zmieniło; co więcej jestem zadowolona ze swojego podejścia do życia.
W moim otoczeniu jest zaś bardzo wiele biernych osób. Nie rozumiem tego. Ale spoko luz, każdy ma prawo decydować samodzielnie o swoim życiu. Doprowadza mnie jednak do szału, kiedy taki człowiek najpierw siedzi z założonymi rękoma, a potem płacze, że nic, nawet grzywka mu się nie układa.

I tu pojawia się mój apel: PUKNIJCIE SIĘ W GŁOWĘ, NAJLEPIEJ WEŹCIE DUŻĄ PATELNIĘ, ABY MOCNO ZABRZMIAŁO ECHO PUKNIĘCIA!
[Autorką tych pięknych słów jest Tyara Elżbieta Gas, polecam serdecznie, weźcie sobie obejrzyjcie filmy na youtube. :D]

Zwykle tak bywa w życiu, że nic nie zostaje nam podane na tacy. Trzeba samemu zawalczyć o to, na czym nam zależy. Rozumiem, strach przed porażką i takie tam, ale jeśli nie spróbujesz, nigdy się nie dowiesz. Zawsze masz szansę, że się uda, ZAWSZE!

Więc rusz do przodu, bo pewnego dnia możesz, kolokwialnie mówiąc, obudzić się z ręką w nocniku. A to przyjemne chyba nie jest, co?

I to wszystko mówię ja, Potwór, który niemal dwa lata spędził próbując, parząc paluchy i znów próbując – na darmo. Może powinnam się poddać dużo wcześniej, odpuścić… ale teraz mogę spojrzeć w lustro bez obawy, że zobaczę tam tchórza. Bo zrobiłam wszystko, co było w mojej mocy, a nawet więcej. Dałam z siebie 110 procent.
A problemy psychiczne tylko dodają mi uroku, hłe hłe. :D

Jeśli do kogoś nie trafiły moje słowa, to może Mistrz Sapkowski coś zdziała:

Źle czy dobrze, okaże się później. Ale trzeba działać, śmiało chwytać życie za grzywę. Wierz mi, malutka, żałuje się wyłącznie bezczynności, niezdecydowania, wahania. Czynów i decyzji, choć niekiedy przynoszą smutek i żal, nie żałuje się.



Potworek 21:48:44 20/02/2012 [Powrót] Daj Ciasteczko!


fiut z niego! tyle mam do powiedzenia na jego temat.

cholera, cholera! jakby nie patrzeć moja tamtejsza historia też nie była banalna. tylko miała się wypełnić kolejnymi spotkaniami, które nie wypaliły. raz, gdy przyjechałam do Gdańska, co prawda wycieczka klasowa, ale jeden wieczór mieliśmy wolny... ogólnie mieliśmy dużo luzu. nie przyjechał. (ma do Gdańska jakieś 20minut drogi + obiecał, że będzie, że 4 maja zarezerwuje sobie dla mnie, ale tłumaczę go tym, że w tym czasie wrócił do dziewczyny, z którą zerwał podczas wakacji, gdzie poświęcał dużo czasu mi)... a drugi raz właśnie w minione wakacje, miał być w miejscu, w którym się poznaliśmy. to on mnie namawiał, żebym przyjechała po raz kolejny tam na obóz. pojechałam, a on mi napisał, że go nie będzie, bo dostał pracę i nie może. pierwsze co, gdy przyjechałam tam na miejsce, to położyłam się na kanapach, o które zawsze się wszyscy biją, i poleciała mi łza. tak samoistnie. bo poczułam się oszukana przez los.

czekam na smsa od "przyjaciółki".. jak powie, że mam pisać, to piszę. już mam motyle w brzuchu.
youst.wjo.pl 19:24:40 25/02/2012
ftth178-25-191.plk.prest.pl | brak www IP: 178.212.25.191

tak mnie namawiacie, że chyba się odważę. dodatkowo właśnie zauważyłam, że zmienili mi plan lekcji i w poniedziałek nasze drogi teoretycznie się nie zejdą. zobaczymy w praktyce.

nie nie, on jest również starszy, dwa lata. tyle, że historie z filmów w prawdziwym życiu się nie spełniają. to nierealne. dokładnie tak, kogoś, kto po prostu będzie.

nie jesteś beznadziejna! mamy uczucia, tak? więc miałaś prawo się rozkleić. choć wiadomo, dla jego informacji lepiej byłoby jednak nie. ale już samo pytanie jego przyjaciela było nie na miejscu. skoro przyjaciel, to wie, że nie jesteście razem. i mógł zdać sobie z tego sprawę, że może serducho Cię zakuje i zaboli.
youst.wjo.pl 18:52:00 25/02/2012
ftth178-25-191.plk.prest.pl | brak www IP: 178.212.25.191

to jest najgorsze - wiesz, że nie powinnaś tęsknić, ale mimo wszystko i tak tęsknisz. długo już ze sobą nie jesteście?

cholernie smutne jest tak myśleć, owszem. my się umówiliśmy wtedy w ten sposób, że mam zamieszkać w Gdańsku na studia (przekonuję rodziców, ale coraz bardziej jestem skora odstąpić od tego planu). dodatkowo on chce być architektem i ja również o tym myślę, ale jeszcze na 100% nie jestem przekonana, więc jeśli nie będę, zadeklarował, że zaprojektuje mi dom, a jeśli się zdecyduję, to mi pomoże. wyobrażam sobie czasami takie love story po latach, spotykamy się i wszystko wraca. ale nieważne. chciałabym kogoś mieć, mieć się do kogo przytulić i z kim dzielić wszystkie swoje myśli.

w sumie też dobry pomysł, aczkolwiek chyba bym się nie zdecydowała pójść :D a tak to już potem, że dziewczyny się jednak rozmyśliły i znalazły dla koleżanki inny prezent, stwierdziły, że zdjęcia to jednak nie to, bo ich wzrok przyciągnęło co innego. ;)
youst.wjo.pl 18:22:41 25/02/2012
ftth178-25-191.plk.prest.pl | brak www IP: 178.212.25.191

no właśnie problem polega na tym, że nie chcemy zrobić tej sesji. to tylko taki pretekst. bo mogłybyśmy, ale gdyby to było w styczniu lub listopadzie, teraz nie za bardzo mamy kogo w to wrobić.
to piękne, naprawdę dla takich chwil warto. ja nie mam doświadczenia z chłopakami, tylko z nimi "kręcę", nigdy się nie wiążę. też odpychałam mnóstwo po tamtym, który mieszka daleko. w minione wakacje to aż byłam w stanie się zabawić się uczuciami jednego, żeby zobaczył co czują dziewczyny. ale na szczęście zostały mi resztki zdrowego rozsądku. aczkolwiek siebie mogłabym oddać właśnie tamtemu sprzed półtora roku, mimo że nie mamy kontaktu, to ja czuję, że czegoś tak mocnego nie poczuję już nigdy albo przynajmniej bardzo długo. ten ze szkoły też przyciąga i chciałabym coś więcej niż wymienianie uśmiechów na korytarzu.
youst.wjo.pl 17:24:10 25/02/2012
ftth178-25-191.plk.prest.pl | brak www IP: 178.212.25.191

ja wiem, że to, że się nie widzi wcale nie ułatwia sprawy. bo półtora roku temu poznałam chłopaka, było super, ale to były wakacje. potem nasza znajomość trwała przez smsy, bo on jest 450km stąd. i jeszcze niedawno miałam taki okres, że wystarczyłoby, aby się odezwał, to zrezygnowałabym dla niego z każdego innego chłopaka, który się gdzieś tu czai. ale wiem, że to nie ma sensu, już nawet nie rozmawiamy, dlatego staram się zapomnieć i na mojej drodze los postawił tego oto właśnie, do którego boję się napisać.
to wszystko jest piękne, ładnie brzmi. ale nie takie proste do wykonania. skoro przez to przechodziłaś, to pewnie wiesz jak jest. swoją drogą, przykro, że się rozstaliście.
on jest fotografem, więc koleżanki mówią, że mam do niego napisać coś w sprawie zdjęć, że chciałam się co nieco dowiedzieć na temat sesji, bo chcemy zrobić koleżance na urodziny prezent. i cały czas biję się z myślami.
youst.wjo.pl 14:48:58 25/02/2012
ftth178-25-191.plk.prest.pl | brak www IP: 178.212.25.191

ja w pierwszej liceum, on w czwartej technikum, tak więc mam go na korytarzu szkolnym tylko do końca kwietnia... ja bym napisała, ale najbardziej boję się tego, co może z tego wyniknąć. że zrobię z siebie idiotkę, jaki to strach później pokazać mu się na oczy!
youst.wjo.pl 13:32:21 25/02/2012
ftth178-25-191.plk.prest.pl | brak www IP: 178.212.25.191

czy ja wiem, czy dużo znaczy? coś w tym jest, aczkolwiek nie wiem co. dokładnie to chodzi o to, że przyciąga mnie jak magnes, ale się nie znamy, rozmawialiśmy pół roku temu raz, dosłownie o niczym. a teraz mijamy się codziennie na szkolnym korytarzu. tyle z naszego love story. może dodam jeszcze tyle, że w każdej możliwej chwili się obserwujemy, nic więcej.
a ogólnie do odważnych nie należę, wielkim wyzwaniem było dla mnie zaproszenie go do znajomych na facebooku pod ogromną presją koleżanki.
youst.wjo.pl 23:56:49 24/02/2012
ftth178-25-191.plk.prest.pl | brak www IP: 178.212.25.191

może ja też trochę wyolbrzymiam, bo obecnie jestem w takiej sytuacji i czekam, i czekam, i nic; ale owszem, to jest obecne nie tylko w sprawach damsko-męskich ;) wtedy, zależy co, bo na to reguły nie ma, warto spróbować.
youst.wjo.pl 23:41:09 24/02/2012
ftth178-25-191.plk.prest.pl | brak www IP: 178.212.25.191

nie no, są sprawy, kiedy trzeba zachować honor, dziewczyna powinna zostać dziewczyną, a chłopak chłopakiem i robić co do nich należy, niekiedy po prostu nie wypada, aby brali sprawy w swoje ręce, jeśli wiadome jest, że powinna to zrobić druga strona ;) ale jest ryzyko, że wtedy pozostaną po tym tylko marzenia
youst.wjo.pl 16:23:53 24/02/2012
ftth178-25-191.plk.prest.pl | brak www IP: 178.212.25.191

okej, trzeba walczyć i brać życie w swoje ręce, ale to nie tyczy się każdego przypadku, nie w każdej sytuacji możemy ot tak zaryzykować, mówiąc 'pal licho', między innymi dlatego, że czasami po drugiej stronie też stoi człowiek, który chcąc nie chcąc ma uczucia, a nimi manipulować nie możemy
youst.wjo.pl 23:03:43 23/02/2012
ftth178-25-191.plk.prest.pl | brak www IP: 178.212.25.191


Podstrona: *1* / 2

Do you like cookies?

domek, pokochaj, ukochani, o mnie, archiwum, 26847|| szablon